Po wejściu w niczym nie wyróżniającą się bramę, na pierwszym piętrze kamienicy znajdziemy miły klub, którego ściany pokrywają świetne portrety, przyciągające uwagę interesującymi twarzami i dziwnymi grymasami modeli. Trzy sale, kominek, ogromne okna, przez które można godzinami spoglądać na tłum, zapełniający ulicę Floriańską, a także klimatyczny gwar rozmów bywalców klubu pozwalają naprawdę się "wypauzować". Ciekawe miejsce dla miłośników odmienności. Bardzo miła obsługa.