Kultowy punkt na mapie gastronomicznej Kazimierza swoją sławę zyskał dzięki dużym, ciekawym i oryginalnym zapiekankom, które za sprawą poczty pantoflowej stały się główną atrakcją Placu Nowego.
Ten mini-bar trudno nawet nazwać lokalem – ryzykowne byłoby zaprosić tu dziewczynę na romantyczną kolację, bo dania trzeba konsumować na zewnątrz, do tego wcześniej trzeba odstać swoje w długiej kolejce. Ale drobne niedogodności nadrabiają smaki, i to nie tylko zapiekanek – warto spróbować także oryginalnie nazwanych kotletów z kurczaka – Gigantycznego Sękacza czy Pyrtka, a także tradycyjnego schabowego z kapustą. Do tego duże porcje w atrakcyjnych cenach.
Przystanek u Endziora na zapiekankę jest dla turystów kultowym punktem zwiedzania Kazimierza. Pierwsze skojarzenie z fast foodami szybko się ulatnia, nie tylko dzięki pysznym przekąskom, ale i niepowtarzalnej atmosferze tego miejsca.